Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
486 postów 1355 komentarzy

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2018 Wiktor Smol

A może by tak do Australii uciec na chwilę?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za oknem słońce przedziera się przez gąszcze traw zagląda liściom w oczy

 

I choć mamy polską złotą jesień to chłodem powiało już mocniej
w depresję wpadła rtęć na termometrach za oknem
jabłka lśnią czerwienią niczym bombki na świerkowym drzewie
babie lato w oszronionym potrzasku drży jak te struny
zapomnianej harfy pod dachem altany w jesiennym ogrodzie

Gdyby nie odgłos ptaków to raj widziany z pokoju przypomina
obraz uchwycony czułym okiem aparatu w wysokiej rozdzielczości
zatrzymane wszystko na chwilę jak oddech aby po chwili dać znak życia
kropla za kroplą wpierw jedna potem druga i jeszcze jedna
a potem liść uwolniony z uwięzi szypułki majestatem podąża ku ziemi

Za oknem słońce przedziera się przez gąszcze traw zagląda liściom w oczy
dociera w każdy najdalszy kąt ogrodu zostawia na chwilę swój promień
coraz dłuższym kładzie się pokłonem dopóki nie utonie za linią wyniosłych sosen
słońce za oknem a na wieszaku w przedpokoju wiszą już ciepłe odzienia
okryją opaleniznę wyniesioną z minionego lata  

A ziemia pachnie jak zawsze jesienią kiedy ją dotkną złote promienie
kiedy za liściem pierwszym i drugim podążą inne tworząc szkarłatno złoty dywan
po którym pierwsza przechadza się mgła z rosą pod rękę

Już czas podłożyć ogień pod polanami w kominku

KOMENTARZE

  • @Autor
    Piękna proza poetycka. Podziwiam i zazdroszczę wrażliwego daru!
    *5
  • @1abezmetki 11:32:42
    "Podziwiam i zazdroszczę wrażliwego daru!"

    To dawaj coś o Rosji ;-DDDD
  • @ Autor
    "Już czas podłożyć ogień pod polanami w kominku"

    I nic o Thunberg? ;-)

    5*

    Ukłony
  • @1abezmetki 11:32:42
    Dziękuję :)
  • @Jasiek 11:39:32
    Nic. Dzięki :)
  • @Wiktor Smol 12:40:20
    No ale trzeba ratować klimat.
    Thunberg płynie do Ameryki, a tam czeka na nią Ocasio -Cortez, która mówi, że żeby ratować klimat to trzeba... zjadać dzieci.
    Ciekawe czy Thunberg się poświęci.
    Może dostałaby nagrodę.
    Darwina ;-)
  • @Jasiek 12:48:58
    Poczekamy, zobaczymy. A nóż i się sama na oczach wszystkich zainteresowanych ;)
  • @Wiktor Smol 13:03:47
    "A nóż i się sama..."
    Powinno być "A nuż i się sama..."
    Poza tym, to liść nie spada w majestacie, czy z majestatem. W tym majestacie, to prędzej pada drzewo, bo czy trawa więdnie w majestacie?
  • ...
    Gdyby nie odgłos ptaków to raj widziany z pokoju przypomina
    obraz uchwycony czułym okiem, zatrzymane wszystko na chwilę jak oddech aby po chwili dać znak życia
    kropla za kroplą wpierw jedna potem druga i jeszcze jedna
    a potem liść uwolniony z uwięzi szypułki majestatem podąża ku ziemi

    a jakby bez tej ryby w smakowitym barszczu ;
  • @Jan Twardowski 15:45:51
    To zależy jak na to patrzeć, bo jeśli słońce może zajrzeć liściom w oczy, to z pewnością te liście mogą opadać z dostojeństwem; przecież ich upadek na ziemię, to ich ostatnia droga.
  • Baedzo ładne!
    Piątka z plusem. ;)
  • @Lotna 16:28:52
    Wydaje mi się, że dostojeństwo nie jest ograniczone spojrzeniem słońca. Każdy człowiek widział słońce (chyba, że był niewidomy), ale czy każdy odejdzie dostojnie?
    Chodzi mi tutaj bardziej o to, z jakiej gałęzi się spada, albo z jakiego drzewa. Ostatnia podróż nie nobilituje do dostojeństwa. Vide Stalin, Dzierżyński, Marks, czy choćby Kiszczak. Według mnie, nie ma w spadającym liściu MAJESTATU, bo to takiego określenia użył Autor.
    Pojawia się pytanie - no a my?
    Nieco różnimy się od liści, bowiem te co spadną, to nikną, a z nami jest nieco inaczej. My mamy wybór w przeciwieństwie do liści :)
  • @Jan Twardowski 18:38:02
    Pewien głaz z twarzą zmurszałą,
    spadły z księżyca,
    zabrał się za analizę poezji.
    Jemu się wciąż wydawało,
    że piękno nie może być pięknem
    samym w sobie,
    i musi posiadać bardzo realne,
    a nawet polityczne, odniesienie.
    Często na nas z nieba spadają takie kamienie.
  • @AgnieszkaS 20:14:20
    Niewidoma Agnieszka S, sprowadza wszystko do polityki. To q...a takie pisowskie. A gdzie niebożę, spytam, dopatrzyło się odniesienia do polityki w moim komentarzu?
    Ten "kamień", o którym bredzisz, to twój organ odpowiedzialny za percepcję. Żałuj.
  • @Jan Twardowski 18:38:02
    Nie widzisz w spadającym liściu MAJESTATU, a może widzisz GROZĘ trawnika skoszonego niemal do gołej ziemi? Też nie? Wybacz, ale zdaje się, że w tej kwestii trudno będzie się nam porozumieć, bo mówimy zupełnie innym językiem. :))
  • Witam Serdecznie
    Szanowny Panie Wiktorze,

    Rzeczywiście - tak jak piszą inni wyżej - bardzo ciekawa, refleksyjna, choć trochę krótka notka. Gratuluję.

    Doceniam to tym bardziej, że obecnie sam jestem w Australii i jest to moim zdaniem - najlepsze miejsce na świecie (przynajmniej obecnie) - no a oprócz tego sam wiele piszę prozy i poezji.

    Niedługo może opublikuję to na Neonie - no i Pana serdecznie zapraszam.

    Uszanowanie i pozdrowienia.
  • Wszystkim
    serdecznie dziękuję za komentarze, uwagi i polubienia i za wskazanie błędu w pisowni (nóż - nuż) także :)

    Ukłony
  • @Lotna 00:44:21
    No nie widzę MAJESTATU w spadającym liściu, ale dostrzegam inny majestat wokół.
    Co do trawnika, to golę regularnie, żeby mieć ładnie w ogrodzie i jestem pewny, że nie dostrzegam w swoim skoszonym trawniku grozy :) Potrafię się jednak zachwycić wysoką trawą na łące.
    Notka generalnie podoba mi się, tym bardziej, że nieco ckliwości na Neonie robi wrażenie.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY